Obudził mnie dzwonek do drzwi , na szczęście Katy się nie obudziła.
- cześć kochanie ! - powiedziała z entuzjazmem Avril
- cześć kotku ! - powiedziałam i pocałowałam ją w policzek
- ej.. no Avril , czy ty mnie zdradzasz - powiedział rozweselony Artur - i to jeszcze z moją siostrą ?!
- tak zdradzam cię kotku ! Ona jest od ciebie fajniejsza !
- a może byś się tak przywitała ze mną ? - powiedział Artur
- hej kotku - podeszła i pocałowała go a mi popłyneło parę łez ale szybo je starłam
- widzę to , nie smuć się , jeżeli żyje to wróci ... - powiedziała Avril
- spokojnie , daję rade . A tak w ogóle to po co tu przyszłaś ? - powiedziałam z szyderskim uśmiechem , takim jaki robił Kacper
- miłą jesteś , wiesz ? Dobra to tak , ja nie mam jeszcze sukienki , a jest mi potrzebna...
- tak , tak , tak ! Jasne że z tobą pójdę ! Tylko Artur musi zająć się Katherin . - odrzekłam
- zajmie się.
- nie ! Ja się tą smarkulą nie zajmuję ! Ona mnie gryzie ! - wykrzyczał Artur z uśmiechem
- smarkulą ? - powiedziałam
- tak , smarkulą ! Ona mnie gryzie !
- zostajesz z nią i już ! Choć Majka ! - powiedziała
Wyszłyśmy. Avril natychmiast zaprowadziła mnie do najlepszego sklepu z sukniami ślubnymi. Wybrała piękną sukienkę. Przymierzyła ją i wyglądała jak księżniczka , bardzo mi się podobała , wyobrażałam sobie siebie w tej sukience. Gdyby nie narkotyki już byłabym mężatką , byłabym w tej pięknej sukience. Rozpłakałam się
- coś się stało ?
- nie , nie nic. Pięknie w niej wyglądasz !
Wszystko co tutaj piszesz jest..niestety muszę to powiedzieć..jest zbyt zajebiste ! *.* kurwa masz talent aż zazdroszczę ^^ czekam na kolejne : *
OdpowiedzUsuńNaprawdę tak myślisz ? To bardzo mi miło ^^ piszę książkę i mam nadzieję że kiedyś uda mi się ją wydać : *
Usuń